Jesteś w: Start / Strona główna / Modlitwa za Warszawę, czyli stolica do zdobycia

Modlitwa za Warszawę, czyli stolica do zdobycia

Jeden wspólny głos do nieba za ewangelizację stolicy. Na początek akademiki.

 

„Warszawa jest jak biblijne Jerycho – miasto do zdobycia" – mówi ks. prałat Roman Trzciński. "Dla Jezusa" - dodaje. I przypomina: trzeba się modlić w tej intencji. 

Nie każdy sam przychodzi do Jezusa. Czasem to dzieło tego szczególnego Bożego "przypadku", który stawia nam na drodze kogoś, kto już uwierzył. Innym razem nawrócenie to efekt długiej modlitwy kogoś, komu na nas zależało. Pan Bóg przecież zawsze słucha, ale prowadzi nas różnymi ścieżkami. Dlaczego więc, nie modlić się tak po prostu - z góry za wszystkich mieszkańców Warszawy?

Regularna modlitwa za ewangelizację Warszawy, w którą włączyłyby się wspólnoty, diakonie, ruchy katolickie i, kto wie, może nawet całe duszpasterstwa i parafie? Taki, jeszcze nieśmiały, pomysł ma ksiądz z parafii św. Jakuba, który niedawno reaktywował Warszawski Zespół ds. Nowej Ewangelizacji. Dwa lata temu zespół ten współorganizował projekt Misja Warszawy, zainaugurowany przez ks. Kardynała Kazimierza Nycza.

"Głos do nieba" z akademików

W intencji ewangelizacji Warszawy modlą się już wspólnie studenci z akademików Alkatraz i Babilon - co tydzień, w poniedziałki o godz. 21:00 - jedną stałą, prostą modlitwą, na przykład Różańcem.

Studenci gromadzą się na modlitwie na prośbę ks. Romana, który chciałby podobną inicjatywę zaszczepić w innych warszawskich domach studenckich. Na początek, bo jego pomysł sięga dalej. "Chciałbym, żeby w całej Warszawie zrodziło się coś w rodzaju Jerycha Różańcowego (modlitwa w intencji wynagrodzenia za grzechy i odnowienia wiary we wszystkich narodach Europy, prowadzona w różnych miastach Polski – przyp. red.). Chodzi o modlitwę kontynuowaną każdego tygodnia, w ten sam dzień i o stałej porze, tak jak robią to studenci z Babilonu i Alkatrazu”  - mówi ks. Roman. "Byłaby to prawdziwa wspólnota modlitwy, takie cotygodniowe światło nad Warszawą" - dodaje.

Za co trzeba się modlić?  „Przede wszystkim w intencji tego, aby Warszawa, w której znajduje się rząd całego kraju, była wolna od tego co przynosi zgorszenie. A w dzisiejszych czasach na każdym kroku musimy walczyć z różnymi ideologiami, które są przeciwne nauce kościoła, np. gender" – wyjaśnia.

Gdzie najlepiej modlić się za Warszawę, jeśli nie w jej sercu?

Nie tylko ksiądz, który jest opiekunem wspólnoty akademickiej „Woda Życia”,  i studenci z akademików modlą się za stolicę. Niedawno w duszpasterstwie akademickim św. Anny na Starówce ruszyła akcja „Gorączka piątkowej nocy”, czyli całonocna adoracja w każdy pierwszy piątek miesiąca. Rozpoczyna się około 19:00, a po modlitwie o rozeznanie powołania dla młodych, odprawiana jest Msza Św. za Warszawę.

„Stolica promieniuje na całą Polskę, dlatego potrzeba tu Bożych ludzi” - mówi ks. Roman. Studenci najwyraźniej świecą przykładem.